Szklarska Poręba - Zdrowie w sanatorium.

Niezwykłe wspomnienia ze Szklarskiej Poręby. Otrzymałem skierowanie na wczasy do sanatorium dla kobiet w Szklarskiej Porębie. Niech żyje Polska biurokracja ! Chory może i jestem, ale nie na choroby kobiece. Jako 50 letni jeszcze mogący facet z nieukrywana radością wybrałem kierunek
Szklarska Poręba. Wszystko oczywiście nie miało sensu, ale czemu nie spróbować. Przyjechałem zamiast rano, to wieczorem, żeby tylko móc przenocować. Panie w recepcji objechały mnie, a Pan Doktor nakazał dać mi pokój do rana, a potem muszę wyjechać. Jednak wieczorem żadna okazja mi się nie przytrafiła, a w nocy skoczyło mi ciśnienie i serce zaczęło dziwnie kołatać. Okazało się, że sanatorium nie zawsze jest zdrowe. Serducho do rana nie wytrzymało. Nie zawsze Szklarska Poręba jest bezpieczna.
Podobne: